Zastanawiam się, czy nie odejść. Blog nie sprawia mi ani trochę przyjemności. Są wakacje więc nie chciałabym mieć parcia na bloga. Wy również nie komentujecie, a dobrze wiecie, że to kolejny uśmiech na naszych twarzach. Póki co nie odchodzę, ale nie będzie mnie. Uczę się samodzielnie hiszpańskiego, a w roku szkolnym dojdzie mi ( prywatnie ) niemiecki i angielski.
To tyle. KOCHAM !
'Amela : 3
Obserwatorzy
poniedziałek, 21 lipca 2014
czwartek, 3 lipca 2014
INFO
NO WRESZCIE ! Czejoo !! ;33
Nie bylo mnie… nie mam weny do bloga - kompletnie. wydaje mi się, że robię to Bo muszE. :\
W piątek wyjeżdżam ( jutro ) i nie będzie mnie aż do 18. Czyli dwa tygodnie. Może wejde na bloga bo będe miała komputer ale nie oczekuję tego.
'Amela : 3
Nie bylo mnie… nie mam weny do bloga - kompletnie. wydaje mi się, że robię to Bo muszE. :\
W piątek wyjeżdżam ( jutro ) i nie będzie mnie aż do 18. Czyli dwa tygodnie. Może wejde na bloga bo będe miała komputer ale nie oczekuję tego.
'Amela : 3
środa, 2 lipca 2014
Pożegnanie?
Cześć.
W pożegnaniach jestem kiepska. Jeśli o mnie chodzi to mogłyby nie istnieć. Za dwa dni (4.07) wyjeżdżam do mojej babci na wakacje. No i mnie nie będzie ani na tym blogu, ani na wy-stardoll.blogspot.com. Problemem babci jest to, że nie przepada za nowoczesnością, więc za komputerami raczej też nie. No i dlatego też ich nie ma. (Co łączy się z brakiem netu. bo mogłabym wziąć laptopa, ale jedyne gry w jakie mogłabym grać to pasjans, pinball, saper lub purple place). Więc widzimy się po wakacjach? Pewnie tak. Amelii też ostatnio nie było, i przepraszam ją, jeśli coś mnie ominęło, ale nie miałam czasu czytać wszystkich jej postów, pewnie dlatego że jest ich mnóstwo. Trudno powiedzieć to słowo..."pa". Chyba mnie na to nie stać, bo na ogół często się tak mówi, jak ma się zobaczyć kogoś w bliskim czasie. Bardziej pasowałoby "żegnam", co też nie jest odpowiednie. (Żegnam=pa na zawsze, przynajmniej w moim mniemaniu). To jak by tu się z wami pożegnać? "Do widzenia" też nie jest odpowiednie, ze względu na to, że się nie widzimy. Już mam: do napisania, do po wakacjach. A miałam napisać góra trzy zdania...no trudno, widać jaką straszną jestem gadułą. A skoro już się tak rozpisałam, to co za różnica kilka zdań w tę czy w tę? Kolejny raz czytam te jakże popularną serię Zmierzch... jest już trzeci dzień odkąd się za nią zabrałam, a jestem w tej połowie części "Przed świtem" gdzie Bella jest wampirzycą...uwielbiam tę scenę jak wścieka się na Jake'a, bo wpoił sobie jej śliczną Renesme.
Subskrybuj:
Posty (Atom)